Tomasz Aleksandrowicz, Jerzy Konieczny, Anna Konik: Podstawy detektywistyki. Usługi detektywistyczne, prawo, taktyka, moralność

Kryminalistyczne badania patologicznego pisma ręcznego

„Podstawy detektywistyki” to podręcznik przeznaczony dla studentów wydziałów prawnych, administracyjnych oraz bezpieczeństwa wewnętrznego, niezbędny także dla wszystkich osób wykonujących zawód detektywa (lub tych, którzy dopiero ubiegają się o wydanie licencji) oraz oczywiście dla przedsiębiorców prowadzących agencje detektywistyczne. Określenie „podręcznik” nie jest jednak wystarczające, bo - po „Kryminalistyce”, wyróżnionej zresztą niedawno nagrodą Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego jako praca roku 2008 - jest to kolejna wydana przez WAiP pozycja o charakterze uniwersalnym. „Podstawy detektywistyki” przydadzą się bowiem również i policjantom, pracownikom agencji ochrony, a także wszystkim niezawodowcom, których z różnych powodów interesują teoretyczne i praktyczne aspekty pracy detektywa.

Książka składa się z trzech dużych rozdziałów. Są to: „Prawne uwarunkowania zawodu detektywa”, „Taktyka” oraz „Realia i moralność”. Choć każda z części napisana została przez innego autora, całość jest bardzo spójna pod względem stylistycznym, także i merytorycznym. Rozdział pierwszy odnosi się do aspektów prawnych zawodu detektywa, drugi do praktycznych, trzeci zaś, choć najkrótszy, przybliża nam sytuację detektywa na polskim rynku pracy i omawia kwestie etyczne wiążące się z wykonywaniem tego zawodu.

Jeśli chodzi o aspekty prawne, to książka jest źródłem tak podstawowych informacji jak regulacje prawne dotyczące usług detektywistycznych, warunki uzyskania licencji detektywa, prawa i obowiązki detektywa. Tomasz Aleksandrowicz, autor pierwszego rozdziału, przedstawia również rys historyczny zawodu detektywa w Polsce. Jest to część niezwykle ważna, ponieważ do zrozumienia wszystkich uwarunkowań prawnych tej profesji niezbędna jest znajomość specyfiki rynku usług detektywistycznych w Polsce - mogły się one wszak zacząć swobodnie rozwijać dopiero po przełomie z roku 1989. Fakt ten ma oczywiście po dziś dzień szerokie konsekwencje, choćby za sprawą tego, że rynek ten przez ponad 10 lat funkcjonował przy niewystarczających regulacjach prawnych (Ustawa o usługach detektywistycznych została uchwalona dopiero na początku 2002 roku).

Do specyfiki polskiego rynku autor często nawiązuje także i później, gdy przedstawia i komentuje wszystkie uwarunkowania prawne zawodu detektywa. Prócz tego autor odnosi przepisy Ustawy o usługach detektywistycznych do przepisów Kodeksu karnego, a także Konstytucji, zwraca uwagę na niejasności oraz rozbieżności i sugeruje, w jaki sposób powinno się je interpretować. Dodatkowo cały osobny podrozdział poświęcony jest usługom detektywistycznym w świetle prawa wspólnotowego, kolejny zaś omawia regulacje prawne dotyczące zawodu detektywa w innych krajach, m.in. we Włoszech, Francji, w Niemczech, Federacji Rosyjskiej i USA.

Książka omawia też typowo praktyczne aspekty zawodu detektywa. Jerzy Konieczny, autor tej części podręcznika, zaczyna od wyjaśnienia, jakimi cechami charakteru powinien się wykazywać dobry detektyw, następnie zaś pokazuje, jak wygląda początek akcji (przyjęcie sprawy i planowanie operacji), i wyjaśnia, jakie są źródła informacji i metody działania. W odniesieniu do metod działania omówione zostają sposoby prowadzenia rozmów, obserwacja oraz tzw. przykrycie, polegające na wprowadzeniu detektywa do określonej grupy, co ma na celu zdobycie dotyczących tej grupy informacji.

Prócz fachowych informacji w tej części książki znajdziemy niezwykle dużo wskazówek praktycznych. Dla przyszłego detektywa są one bezcenne, ale i dla niezawodowca mogą stanowić fascynującą lekturę; jednemu i drugiemu pomogą zaś uświadomić sobie, jak wszechstronny jest charakter pracy detektywa, który powinien być m.in. dobrym psychologiem. Konieczne jest - dla przykładu - by umiał wyciągać wnioski na podstawie werbalnych i niewerbalnych zachowań rozmówcy oraz potrafił stosować specjalne techniki prowadzenia tak zwanego rozpytania, opracowane z myślą o ocenie szczerości. Doskonały przykład znajdziemy w podrozdziale o prowadzeniu rozmów ze świadkiem lub potencjalnym informatorem. Taka rozmowa jest dla detektywa ogromnym wyzwaniem, a jej początek to, jak pisze Jerzy Konieczny, faza często decydująca o powodzeniu całego spotkania:

“Detektyw powinien w przyjazny sposób powitać rozmówcę, tak jednak operując głosem, aby jednocześnie ustalić „tonację” całej rozmowy: głos powinien być uspokajający, wzbudzający zaufanie, wypowiadane zdania raczej krótkie i lakoniczne. To w tym czasie rozmówca podejmuje pierwszą ważną decyzję - czy powiedzieć raczej więcej, czy raczej mniej. Niektórzy twierdzą, że decydujących jest pierwszych dziesięć - piętnaście sekund i pogląd ten jest bardzo dobrze uzasadniony empirycznie. Cały czas należy obserwować zachowanie i ton głosu rozmówcy. Gdy zajmie on już wskazane miejsce, można posłużyć się drobną sztuczką, polegającą na zadaniu prostego, obojętnego pytania (dotyczącego np. pogody), z oczekiwaną odpowiedzią twierdzącą; daje to sposobność do zaobserwowania mowy ciała rozmówcy, gdy zgodnie z prawdą mówi „tak”. (s.171)

„Podstawy detektywistyki” to książka, która pozwala nam w dowolnym momencie odnaleźć odpowiednie zagadnienie i sprawdzić swoją wiedzę. Po każdym dłuższym podrozdziale umieszczono tzw. blok kontrolny, w którym znajdziemy wyszczególnienie najważniejszych w podrozdziale słów kluczowych, jak również ćwiczenia kontrolne, tj. pytania odnoszące się do danej części tekstu (np. „Przedstaw odpowiedzialność detektywa za naruszenia przepisów dotyczących przetwarzania danych osobowych” s. 118). Mamy tu jednak nie tylko pytania wymagające teoretycznego omówienia, ale też i bardzo ciekawe zadania. Oto jedno z nich, zamieszczone bezpośrednio po rozdziale o metodach działania:

“Przypomnij sobie rozbudowane spotkanie towarzyskie, w którym ostatnio brałaś/brałeś udział i określ listę śladów, jakie pozostawiłaś/pozostawiłeś w jego toku. Następnie dokonane ustalenia skonfrontuj z wiedzą nabytą po przejrzeniu podręcznika kryminalistyki. Czy uwzględniłaś/uwzględniłeś możliwość pozostawienia śladów osmologicznych, pamięciowych, emocjonalnych, traseologicznych? Czy w miejscu spotkania pozostawiłaś/pozostawiłeś materiał pozwalający na uzyskanie próbki twojego DNA? Czy możesz sobie przypomnieć odpadki, wyprodukowane przez ciebie w czasie spotkania? ” (s. 165)

Fachowość, spójność i przejrzystość wywodu, liczne komentarze, wskazówki i zadania praktyczne to najważniejsze zalety „Podstaw detektywistyki”; książka ta - należy to jeszcze raz podkreślić - jest zarówno doskonałym podręcznikiem, jak i fascynującą lekturą.

Tomasz Aleksandrowicz, Jerzy Konieczny, Anna Konik: Podstawy detektywistyki. Usługi detektywistyczne, prawo, taktyka, moralność, Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, Warszawa 2008, s. 261.

Za zgodą wydawnictwa WAiP zamieszczam poniżej fragment książki (z rozdziału „Akcja”) opisujący, jak detektyw powinien prowadzić rozmowę z podejrzanym, ew. przesłuchanie:

Problem szczerości rozmówcy

W pracy detektywa kwestia szczerości wypowiedzi w wywiadach pojawia się często, jest jednak jeden szczególny kontekst, w którym nie tylko szczerość, ale także przyznanie się do winy ma kluczowe znaczenie. Chodzi tu mianowicie o badanie lojalności pracowników, czy raczej, mówiąc wprost, o rozpracowywanie przestępczości pracowniczej. Wiadomo, że zatrudniony personel stanowi główne zagrożenie dla szeroko rozumianego majątku firmy. Rozpracowywanie kradzieży, oszustw, malwersacji, defraudacji itp. zdarzeń przedsiębiorcy chętnie powierzają prywatnym detektywom. Ich zadaniem jest wtedy identyfikacja sprawcy zdarzenia, wykrycie go i udowodnienie mu winy. Ważnym elementem doprowadzenia do tego ostatniego stanu rzeczy jest przyznanie się do winy podejrzewanej osoby. Dlatego też opracowano zarówno techniki, służące ocenie szczerości rozpytywanych osób, jak i techniki, ułatwiające uzyskanie przyznania się do winy przez podejrzewaną osobę.

Szczerość rozmówcy badać można głównie czterema sposobami, poprzez:

1. bieżącą analizę wypowiedzi, w kontekście spójności przedstawianych informacji z posiadaną już, dobrze uzasadnioną wiedzą; jest to sposób zupełnie naturalny, jednak o ograniczonym zastosowaniu, bo jeśli osoba rozpytywana dostarcza wiadomości nowych, a o to przecież chodzi, to na ogół brak możliwości konfrontowania ich z wiedzą uzyskaną wcześniej;

2. zastosowanie badania poligraficznego (zwanego też wariograficznym), a potocznie - z użyciem „wykrywacza kłamstwa”); jest to bardzo dobra metoda oceny (mówiąc niezbyt ściśle) szczerości, ma jednak także swoje ograniczenia

3. zastosowanie specjalnych technik prowadzenia rozpytania, opracowanych z myślą o ocenie szczerości;

4. analizę werbalnych i niewerbalnych zachowań rozpytywanej osoby

Obecnie zajmiemy się dwiema ostatnimi metodami, pamiętając że w niektórych przypadkach trudno je wyraźnie rozdzielić, ponieważ pytania są zbudowane w taki sposób, że ważna jest nie tylko treść udzielanej na nie odpowiedzi, ale również całość reakcji rozpytywanej osoby.

Ogólnie biorąc, wspomniane metody są określane mianem wywiadów strukturalnych.

Wywiadem strukturalnym jest procedura zadawania dokładnie zredagowanych pytań, w ściśle przewidzianej kolejności, dostosowanych do wykorzystania w określonym zbiorze zdarzeń (przestępstw, innych naruszeń prawa).

Ponieważ pytania oraz kolejność ich zadawania są powtarzalne, przeto możliwe było opracowanie zestawu reakcji werbalnych i niewerbalnych, wywoływanych przez te pytania, co z kolei stworzyło podstawę do diagnozy, wskazującej rozpytaną osobę jako szczerą (niewinną) albo nieszczerą (winną). Osoby sklasyfikowane jako (raczej) winne, są poddawane dalszym częściom wywiadu strukturalnego, ukierunkowanym na uzyskanie przyznania się.

Przykładem szeroko stosowanego w Stanach Zjednoczonych wywiadu strukturalnego jest BAI (Behavioral Analysis Interview). Po części wstępnej, obejmującej zadawanie pytań obojętnych (choć niepozbawionych znaczenia diagnostycznego), następuje część zasadnicza, przy czym prowadzący wywiad zwraca uwagę na zmiany w zachowaniu partnera rozmowy w ciągu pierwszych dziesięciu sekund po zakończeniu zadawania pytania. W jednym z wariantów BAI, dotyczącym kradzieży, pytania mają następujące brzmienie: „(1) Proszę wyjaśnić, jak rozumiesz cel dochodzenia w sprawie kradzieży w firmie, w której jesteś zatrudniony/a?”, „(2) Jeśli zabrałeś (aś) te pieniądze, to powinieneś (powinnaś) mi to teraz powiedzieć. Czy skradłeś (aś) te pieniądze?”, (3) „Czy wiesz, kto ukradł te pieniądze?” - i tak dalej, łącznie w tej serii stosuje się zwykle 16 pytań. Reakcja na zadawane pytania jest interpretowana wg specjalnego klucza, umożliwiającego zlokalizowanie rozpytywanej osoby na kilkustopniowej skali, wskazującej prawdopodobieństwo jego sprawstwa. Osoby rozpoznane jako prawdopodobni sprawcy są poddawane dalszemu rozpytaniu. Innym typem wywiadu strukturalnego jest dość zbliżona metoda W - Z (od nazwisk jej twórców Wicklander - Zulawski Technique).

Szerzej przedstawimy tu jednak scenariusz rozpytania możliwy do zastosowania przez detektywa w zaawansowanym stadium operacji dotyczącej kradzieży (ogólnie: nadużycia) w środowisku pracowniczym, przy czym celem dialogu jest uzyskanie poglądu na rolę partnera rozmowy w badanej sprawie i - jeśli ocena ta wypadnie niekorzystnie, tzn. rozmówca zostanie uznany za sprawcę „(winnego”) - uzyskanie jego przyznania się.

W toku przygotowań do rozmowy należy wykonać następujące czynności:

  1. określić okoliczności rozmowy, w tym powód jej przeprowadzenia, określić cele uznane za satysfakcjonujące (co uznamy za sukces?), rozpoznać możliwe do wystąpienia problemy i obmyślić sposoby ich rozwiązania, a w przypadku przewidywanego złożenia zawiadomienia o przestępstwie (np. do prokuratury) - dokładnie ustalić, kto i kiedy ma to zrobić;
  2. zgromadzić na temat osoby podejrzewanej szczegółową wiedzę, obejmującą stan rodzinny , sytuację materialną, historię ewentualnych kar w miejscu pracy (ostrzeżeń, ograniczeń premiowania), zbadać rzetelność poprzednich rozliczeń finansowych, dokładnie ustalić obowiązki pracownicze i procedury ich wykonywania
  3. przeprowadzić szczegółową analizę zebranego w sprawie materiału dowodowego, wraz z przygotowaniem metodyki zamierzonej prezentacji tego materiału partnerowi rozmowy, z przedstawieniem metod jego uzyskania; dobrze zrozumieć mechanizm badanego nadużycia, przygotować kilka kluczowych argumentów przeciwko podejrzewanemu (z przygotowaniem odrębnych arkuszy do notatek związanych z każdym z nich), przygotować prognozę linii obrony i neutralizacji kontrargumentów;
  4. rozważyć, jakie inne dowody mogłyby zostać zebrane przeciwko podejrzewanemu i w jaki sposób mogłyby one zostać uzyskane;
  5. ustalić pomieszczenia do przeprowadzenia rozmowy, aranżację wnętrza, sposób zabezpieczenia materiałów przed rozmową i po rozmowie, przygotować i sprawdzić sprzęt rejestrujący obraz i dźwięk - jeśli ma być użyty, ustalić czas czynności;
  6. wyznaczyć detektywa prowadzącego rozmowę (jeśli sprawą zajmuje się firma wieloosobowa), z uwzględnieniem osobowości i statusu podejrzewanego, podjąć decyzję o ewentualnym równoczesnym prowadzeniu rozmów - jeśli podejrzewanych jest kilku;
  7. przygotować plan na wypadek odmowy prowadzenia rozmowy (milczenie podejrzewanego) lub niemożności jego przybycia;
  8. szczegółowo przygotować pytania, w tym tzw. blokujące (są to pytania ogólne, stosowane na początku rozmowy, mające zapobiec przyszłym fałszywym wyjaśnieniom, np. czy pan zna… stosuje… rozumie politykę etyczną naszej firmy?);
  9. dokładnie przygotować spis czynności do wykonania po rozmowie, np. zmiana haseł dostępu, wymiana zamków w określonych pomieszczeniach, korekta uprawnień niektórych pracowników, zmiana zakresu obowiązków, zmiana umów itp.;
  10. szczegółowo omówić plan rozmowy, wraz z planem wszystkich czynności z kolegami specjalistami (jeśli są zaangażowani w operację), z analizą planu z pozycji osoby podejrzewanej;
  11. uzyskać opinię prawną na temat wszystkich zamierzonych czynności, w tym przewidzianych do zadania pytań, uzyskać przekonanie o pełnej legalności zarówno całego przedsięwzięcia, jak i jego elementów;
  12. uzyskać aprobatę ze strony zleceniodawcy(i przełożonych, jeśli są).

Po wykonaniu opisanych czynności można przystąpić do rozmowy. Jej pierwsza faza ma zasadniczo cel diagnostyczny, czyli wyrobienie sobie przekonania, czy osoba, z którą jest prowadzony dialog, jest winna, czy też niewinna rozpracowywanym nadużyciom. Celowi temu służą następujące zabiegi taktyczne:

  1. Wyłożenie na biurko, przy którym będzie się odbywać rozmowa, materiałów (dokumentów, zdjęć), będących dowodami w sprawie. Ekspozycję należy zaaranżować tak, aby rozmówca nie mógł tych materiałów nie widzieć. Prawdopodobne reakcje osób będą różne, w zależności od ich związku z badanymi zdarzeniami. Niewinny (dalej: N) nie dostrzeże istotności materiałów, może zadawać dotyczące ich pytania, winny (dalej: W) nie będzie przyglądał się ekspozycji, nie będzie jej komentował ani zadawał dotyczących jej pytań, choć trudno mu będzie ukryć zainteresowanie nią.
  2. Wręczenie rozmówcy jednego - dwóch najważniejszych dokumentów, bez wyjaśnienia, lecz z prośbą o komentarz. N poprosi o wyjaśnienia, kontekst, spyta o znaczenie dokumentów, uważnie je przejrzy i zatrzyma po swojej stronie biurka. W przedstawi jakieś założenia, przypuszczenia, odłoży dokumenty, wytworzy dystans między sobą a materiałem.
  3. Likwidacja (poprzez np. złożenie) ekspozycji, skierowanie rozmowy na szczegóły. N będzie udzielał jasnych i szybkich odpowiedzi, spójnych i powtarzalnych, z odprężeniem autentycznym gniewem, jeśli domyśli się, że jest podejrzewany, W nie zechce mówić o szczegółach, będzie unikał odpowiedzi, mówił powoli, zacznie się denerwować.
  4. Zachęcenie do spontanicznego komentarza i wyjaśnień, ze wskazaniem możliwości wykorzystania zebranych materiałów. N udziela jasnych wyjaśnień, naturalnych odpowiedzi, z autentycznym oburzeniem wobec dotyczących go podejrzeń, W unika odpowiedzi, mówi nienaturalnie, ostrożnie, akcentuje niepewność („nie jestem pewien, ale…”), przybiera ton usprawiedliwienia.
  5. Powrót do prezentacji materiałów dowodowych, tym razem ze zwróceniem uwagi na wybrane szczegóły i daniem rozmówcy do zrozumienia, iż uważamy go za winnego. N odpowiada spójnie, uczciwie, nie unika dyskusji o szczegółach, nadal okazuje oburzenie, W odpowiada niespójnie, zasłania się niepamięcią, brakiem pewności, odwołuje się do honoru, wyraźnie stara się pozostawić sobie otwarte pole, żadnej kwestii nie domyka definitywnie.
  6. Koncentracja na określonym fragmencie materiału dowodowego i przedstawienie go z całą dokładnością. N wyjaśni kwestię spójnie i szczegółowo, W odpowie niespójnie i z wyraźną emocją.
  7. Powtórzenie pytania zadanego wcześniej. N wiarogodnie potwierdzi to, co mówił wcześniej, W odmówi odpowiedzi („już mówiłem”); jeśli uda się dostrzec rozbieżności w jego wypowiedziach, natychmiast należy to wykorzystać i zgłębić kolejnymi pytaniami.
  8. Wygłoszenie, w oderwaniu od osoby rozmówcy, komentarza zawierającego mocne wyrażenia, w rodzaju „złodziej”, „kraść”, „kryminalista” itp. N może te wyrazy powtórzyć w swoim komentarzu, okazać swoją postawę wobec sprawców nadużyć, może też zaoferować pomoc, W złagodzi słowa, obniży rangę sprawy, skrytykuje ofiarę, powie, że wszyscy są nieuczciwi.
  9. W przypadku spontanicznej wypowiedzi rozmówcy, zawierającej wątek religijny (np. „przysięgam na Biblię”), należy zareagować stwierdzeniem, że tego rodzaju zachowanie jest zwykle ekwiwalentem przyznania się, należy ponadto dać wyraz brakowi zainteresowania co do przekonań religijnych rozmówcy; N - podejmie dyskusję, oburzy się, W - przyjmie pasywnie przedstawione uwagi.
  10. Przedstawienie prośby o podanie nazwiska osoby, która na pewno nie popełniła nadużyć, będących przedmiotem rozmowy. N szybko wymieni siebie, W nie wymieni siebie, może przemilczeć pytanie.
  11. Zadanie pytania: czy rozmówca w ogóle coś w życiu ukradł? N odpowie twierdząco albo przecząco, ale zareaguje pozytywnie na pytanie, W odpowie niepewnie, że np. kiedyś coś małego albo że swego czasu był uwikłany w kradzież, której wszak nie popełnił, będzie mówił niechętnie.
  12. Zadanie pytania: czy generalnie ludzie są uczciwi? N odpowie twierdząco, W - przecząco.
  13. Zadanie pytania: co powinno się zrobić ze złodziejem? N zaprezentuje raczej twardą linię postępowania, z powtórnym użyciem ostrych słów, W okaże ambiwalencję, przedstawi delikatne sugestie, powie też, że tym powinien się zająć ktoś inny.
  14. Ponowna prezentacja materiału dowodowego, z rekapitulacją części wniosków. N poprosi o dalszy komentarz, odrzuci zarzuty silniej niż w poprzednich fazach rozmowy, W odrzuci zarzuty słabiej niż poprzednio, zachowa się pasywnie.
  15. Kolejne powtórzenie rekapitulacji, tym razem z kompletem wniosków. N odrzuca oskarżenie jeszcze silniej, zasadniczo i rzeczowo dyskutuje i wyjaśnia, W słabnie w przedstawianiu kontrargumentów, jest niespójny, operuje ogólnikami typu „ja tego nie mogłem zrobić”, „nie ma na mnie dowodów” itp.
  16. Zadanie pytania, dlaczego przez współpracowników jest uważany za winnego. N podejmie dyskusję o interpretacji materiału dowodowego, usprawiedliwi się, W zachowa się biernie, spyta „Co pan ma na myśli?”, ewentualnie zmieni dotychczasową wersję.
  17. Oświadczenie rozmówcy, że jego wersja jest głupia. N niczego nie zmieni w swojej linii obrony, gwałtownie i złośliwie będzie replikował, W zacznie rozwlekle rozważać swoje wcześniejsze wypowiedzi, może kwestionować interpretację danych, zmieni całkowicie lub częściowo swoją wersję.

Tu kończy się pierwsza faza rozmowy - powinna ona wyrobić u prowadzącego ją detektywa przekonanie o niewinności, winie lub prawdopodobnej winie rozmówcy. W pierwszym przypadku rozmowę należy zakończyć, w drugim - kontynuować, w trzecim zaś również kontynuować, lecz z daleko posuniętą ostrożnością.

Celem kolejnej fazy rozmowy jest doprowadzenie do wzrostu u rozmówcy przeświadczenia, że wykrycie jego nieszczerości jest nieuniknione; wzrost ten powinien następować do chwili, gdy na serio uwierzy on, że przyznanie się do winy leży w jego najlepszym interesie.

Do wykorzystania pozostają następujące środki taktyczne, które w odróżnieniu od raczej zalgorytmizowanej części pierwszej stosuje się w zależności od oceny bieżącej sytuacji:

  1. seria pytań „skaczących”, po materiale dowodowym, stosowana, by uniemożliwić rozpoznanie koncepcji dalszej części rozmowy;
  2. kolejne podsumowania całości lub części zebranego materiału, z zaakcentowaniem jego siły dowodowej;
  3. w razie wyczucia, że rozmówca staje się asertywny lub zaczyna wierzyć, że prowadzący rzeczywiście jest przekonany o jego nieszczerości, należy zacząć zwracać się do niego po imieniu;
  4. głośne odczytywanie notatek z wypowiedzi rozmówcy, upewnianie się o poprawności zapisów i wskazywanie sprzeczności z materiałem dowodowym;
  5. zwielokrotnione użycie wyrażeń silnie emocjonalnych, ze stałym dawaniem do zrozumienia, że ustalenie prawdy jest nieuniknione;
  6. natrętne obserwowanie ruchów ciała rozmówcy, naśladowanie tych ruchów, potem bezpośrednie oświadczenie, iż są one oznakami winy;
  7. jeśli występują inne oznaki zdenerwowania (niespokojne ręce i stopy, pocenie się, trudności w przełykaniu śliny, suchość w ustach, pulsowanie w szyi), zwraca się na nie uwagę natrętną obserwacją albo uwagą w rodzaju „dręczy to pana, widzę”, po czym zadaje pytania wprost, tonem nie wątpiącym o winie;
  8. nasilenie użycia zwrotów stresogennych, takich jak: mam nadzieję, że to jest prawda, bądź ostrożny, zanim odpowiesz, nie chcę cię martwić, ale…, nie chcę cię denerwować tym, co zamierzam powiedzieć, ale…, czy mógłbyś to powtórzyć, bo chyba źle usłyszałem - tonem wskazującym brak wiary w prawdziwość wypowiedzi;
  9. nagłe wejście w przestrzeń osobistą rozmówcy (np. zbliżenie twarzy na odległość mniejszą niż 50 cm) i zadanie pytania wprost;
  10. wskazanie, iż nieujawnienie prawdy doprowadzi do niepotrzebnego uwikłania innych osób, np. rodziny („spytam twoją żonę, skąd ma to nowe futro”), przyjaciół, innych firm, policji;
  11. wskazanie, iż „ktoś popełnił błąd (nie ‘ukradł’) i jeśli sprawa się nie wyjaśni, to zniszczona będzie kariera szanowanego i lubianego pana/paniX”;
  12. oświadczenie, iż nie wątpi się w winę rozmówcy, że dowody są oczywiste - po czym zawiesza się wypowiedź (jest to tzw. „pauza ciążowa”); jeśli rozmówca ją przerwie, prawdopodobnie nastąpi przyznanie się, a wtedy należy zaoferować pomoc („delikatnie to wszystko uporządkujmy”), sugerując dopuszczalny moralnie wydźwięk całego zdarzenia;
  13. szczegółowo punktuje się drobniejsze naruszenia obowiązków pracowniczych, starając się uzyskać akceptację poniesienia odpowiedzialności za drobiazgi, co zwiększa szansę uzyskania pełnego przyznania;
    1. gdy jednak rozmówca zignoruje wspomnianą wyżej pauzę, wówczas kontynuuje się wysiłki poprzez np.:

    a. przedstawienie analizy mechanizmu nadużycia ze wskazaniem dalszych możliwości dowodowych, np. uzyskania zeznań określonych osób, przeprowadzenia ekspertyz itd. - osoba winna wysłucha tego z dużą uwagą;

    b. jeśli pytania się wyczerpią, należy wrócić do ostatniej uzgodnionej kwestii;

    c. jeśli rozmówca wytrwale kłamie, można szczegółowo spisać jego wypowiedzi i poprosić o ich podpisanie, uprzedzając, że złożenie podpisu narazi rozmówcę na ośmieszenie; gdy jednak rozmówca złoży podpis, można mu okazać inne oświadczenie, zawczasu przygotowane, zgodne - zdaniem detektywa - z prawdą, zapytać, czy rozmówca raczej nie byłby skłonny podpisać tego właśnie dokumentu i wyrazić gotowości zniszczenia poprzedniego;

    d. jeśli rozmówca wytrwale milczy, można powiedzieć mu, że sąd, przed którym stanie, nie będzie miał szans na poznanie uzasadnionych wyjaśnień rozmówcy; można zreferować sytuację, kiedy to milczący oskarżony naraził się na znacznie surowszą karę, niż gdyby szczerze zeznawał, następnie należy ponownie zadać pytanie wprost i w razie milczenia zanotować, głośno sobie podpowiadając: „po pytaniu rozmówca milczy, wyglądając na zmartwionego i zdenerwowanego”; jest to bardzo trudny moment dla osoby winnej, natomiast niewinnego często taka sytuacja bawi, powodując jego uśmiech;

    e. jeśli rozmówca domaga się zakończenia czynności i zamierza opuścić pomieszczenie, nie należy mu w tym przeszkadzać; celowe jest wygłoszenie komentarza w rodzaju „trudno, skoro nie umiesz sobie poradzić z faktami…” albo „skoro nie jesteś gotowy do powiedzenia mi prawdy, lepiej rzeczywiście nic nie mów” - co słysząc osoba winna na ogół nie wychodzi;

    f. jeśli rozmówca wygłasza groźby pod adresem detektywa, należy go zbyć krótkim „takie rzeczy mnie nie interesują” lub innym ogólnikiem.

    Wyczerpanie przytoczonych możliwości oznacza zakończenie drugiej fazy przesłuchania i rozmówca powinien co najmniej zacząć rozważać przyznanie się. Jeżeli intuicja detektywa podpowiada, że stan taki jest osiągnięty, można przystąpić do kolejnej, trzeciej fazy rozmowy. Do dyspozycji pozostaje użycie następujących uwag:

    1. Dowody, które mam, wystarczą do utrzymania twardej linii, ale teraz cała sprawa „wisi” również nad innymi ludźmi, niewinnymi. Znajdźmy wyjście.

    2. Wszyscy wiedzą, że zasadniczo jest pan uczciwym człowiekiem, który długo i dobrze pracował, ale popełnił błąd. Wyjaśnijmy to teraz.

    3. Widziałem setki takich spraw, wiem, że powiedzenie prawdy jest rudne, ale od dowodów się nie ucieknie, lepiej znaleźć odwagę teraz.

    4. Wiem, jak się czujesz. Wszystko wygląda czarno, ale zrzucenie tego na pewno ci pomoże.

    5. Jeśli powiesz prawdę, odzyskasz szacunek dla samego siebie.

    6. Powiedzenie prawdy będzie dla ciebie korzystne, a ja powiem każdemu, że starałeś się pomóc i brałeś na siebie odpowiedzialność za sprawę.

    Ponadto skuteczne mogą się okazać:

    1. pytania o przyczynę powstrzymywania od ujawnienia prawdy,

    2. pokazywanie beznadziejności trwania w uporze,

    3. wyrażenie wysokiej oceny w przypadku częściowego przyznania się i prośba o zrelacjonowanie całej sprawy,

    4. przedstawienie sugestii, że rozmówca nie odpowiada za całą sprawę, że sytuacja obciąża też innych i nie ma powodu do brania wszystkiego na siebie.

    Ważna wskazówką taktyczną dla detektywa jest także zalecenie bezustannego wczuwania się w pozycję partnera w rozmowie.

    Jeśli przyznanie się zostało osiągnięte, pozostaje do realizacji czwarta faza rozmowy; głównym postulatem na tym etapie jest utrzymanie atmosfery spokoju. Należy krótko podsumować najważniejsze fakty, ustalić, co stało się z zabranymi przedmiotami i (lub) pieniędzmi, spytać, czy rozmówca ma jeszcze coś do dodania oraz czy chce osobiście sporządzić notatkę wyjaśniającą. Należy tez przedstawić rozmówcy możliwość napisania listu przepraszającego do przełożonego i np. oświadczenia o jego zgodzie na potrącanie części wynagrodzenia jako odszkodowania. Całość kończy staranne uzupełnienie dokumentacji, zabezpieczenie jej i wreszcie udzielenie pomocy rozmówcy, np. odwiezienie go do domu.

    Wnioskowanie na podstawie werbalnych i niewerbalnych zachowań rozmówcy

    Jak wynika z dotychczasowych rozważań, postawienie diagnozy ogólnej co do szczerości albo nieszczerości partnera rozmowy jest jednym z jej głównych celów. Istnieje jednakże jeszcze jedno narzędzie użyteczne w stawianiu tej diagnozy, poniekąd już wspomniane, mianowicie analiza werbalnych i niewerbalnych zachowań partnera; ta ostatnia zwana często analizą mowy ciała. Spotkać można czasem bardzo optymistyczne oceny skuteczności wnioskowania na podstawie mowy ciała, tymczasem bezkrytyczne wykorzystywanie wnioskowania na tej podstawie jest błędem. Trzeba bowiem pamiętać, że:

    nie ma jednego zachowania, ciągu czy stylu zachowań, werbalnych lub niewerbalnych, które jednoznacznie wskazują na czyjąś szczerość albo nieszczerość. Każde zachowanie powinno być analizowane w kontekście otoczenia, całej sytuacji, jej charakteru i w porównaniu z zachowaniami pozbawionymi obciążeń, związanych z przesłuchaniem;

    1. nie wolno wnioskować na podstawie pojedynczej obserwacji lub spostrzeżenie;
    2. należy zawsze uwzględniać moment pojawienia się określonego zachowania, jego związek czasowy z treścią danej części rozmowy;
    3. wnioskowanie powinno uwzględniać poziom inteligencji i dojrzałości rozmówcy; bardziej wiarogodne są konkluzje dotyczące osób dojrzalszych i mających, w zależności od wyniku rozmowy, więcej do stracenia;
    4. analiza zachowań nawet osób prawdomównych, które w czasie przesłuchania doznają lęku, złości i innych emocji negatywnych, może prowadzić do wniosków błędnych.

    Zastrzeżenia te nie oznaczają jednak, że nie warto uczyć się z zachowań werbalnych i niewerbalnych rozmówców. I tak, następujące zachowania werbalne przyjmuje się za charakterystyczne dla osób szczerych: formułowanie odpowiedzi wprost, spontanicznie, bezpośrednio, w sposób powtarzalny, z rozsądnym odwoływaniem się do (nie)pamięci, bez obniżania rangi emocjonalnej używanych wyrażeń (tzn. bez unikania słów „mocnych”, realistycznych, jak złodziej, oszust, rabunek), odrzucanie oskarżeń w sposób jasny, konsekwentny, lecz raczej ogólny, bez wchodzenia w szczegóły. Osoba nieszczera natomiast opóźnia odpowiedzi, powtarza pytania albo odwrotnie - zaczyna odpowiadać przed zakończeniem zadawania pytania, używa zdań niedokończonych, wypowiedzi nasyca zwrotami w rodzaju „niech pomyślę” (potem zaprzecza), „chcę być całkiem szczery”, „mówiąc uczciwie, to” (dla zyskania na czasie i kontrolowania się), „jeśli dobrze pamiętam”, „w moim rozumieniu” (celem stworzenia tzw. przestrzeni ucieczki, tzn. możliwości wycofania się z określonych twierdzeń), używa argumentów religijnych („spontaniczna” przysięga z kontekstem religijnym jest szczególnie mocną przesłanką nieszczerości), unika słów „mocnych”, zastępując je eufemizmami, nie troszczy się o spójność logiczną, udziela odpowiedzi fragmentarycznych, nieokreślonych, wykrętnych i niejasnych. Wskazówkami nieszczerości bywają także prośby o szklankę wody czy o zgodę na zapalenia papierosa.

W innym ujęciu bardzo charakterystycznymi zwrotami, znamionującymi nieszczerość, są:

1. „Zostałem wychowany w taki sposób, że…”, co oznacza „jestem winny, ale wiem, że kłamstwo jest skuteczne. Ludzie prawdomówni zawsze zostają ukarani”.

2. „Mój ojciec mówił mi, bym nigdy…”, co oznacza ‘jestem winny, ale ojciec (autorytet) uczył mnie, bym nigdy nie mówił prawdy. Ludzie prawdomówni to głupcy”.

3. „Wie pan, mam na utrzymaniu rodzinę..”, co oznacza „jestem winny, ale jeśli powiem prawdę, wtedy stracę pracę i utrzymanie rodziny będzie trudniejsze”.

4. „Dlaczego miałbym kłamać?”, co oznacza „kłamię, chroniąc w ten sposób siebie, pracę, rodzinę, reputację, zatrzymując skradzione pieniądze, unikając kary i radząc sobie z takim bałwanem jak ty”.

5. „Niczego pan nie wykazał. Gdzie są dowody?”, co oznacza „jestem winny i się wykręcam. Nawet jeśli pan pokaże jakieś dowody, powiem, że one niczego nie dowodzą. Co więcej, jeśli pokażesz mi teraz jakieś dowody rzeczowe, będę w stanie sfabrykować jeszcze lepsze alibi i jeszcze lepsze kłamstwa, by wyjść z tego bagna”.

6. „Jeśli ja to zrobiłem, proszę to udowodnić”, co oznacza „jestem winny i wiem, że o tym wiesz. Przypuszczam jednak, że masz na mnie słabe materiały i chcesz, żebym się przyznał, ale wiem, że to się prawie nigdy nie opłaca.”

Jeśli chodzi o wskazówki niewerbalne, przyjmuje się, że osoba szczera siedzi w czasie rozmowy prosto, ale nie sztywno, frontem do słuchającego, może się pochylać albo opierać o biurko, ale jest ogólnie rozluźniona, a zmiany zajmowanej pozycji są naturalne, łagodne i płynne. Osoba nieszczera odchyla się mocno do tyłu albo się garbi, albo jest nienaturalnie usztywniona, nogi umieszcza pod krzesłem, unika siedzenia frontem do słuchającego, zajmuje krawędź lub róg krzesła, nie patrzy na twarz słuchającego, unika jego wzroku, łokcie dociska do tułowia albo krzyżuje ramiona na piersiach, zmian w pozycji siedzenia dokonuje szybko i nienaturalnie, często się odsuwa, ogólnie sprawia wrażenie gotowości do opuszczenia pomieszczenia. Charakterystyczne dla osoby nieszczerej jest także wykonywanie gestów „kosmetycznych”, w rodzaju poprawiania włosów, odzieży czy biżuterii, ściskania i pocierania dłoni, dotykania tyłu głowy, uszu, nosa, policzków, zasłaniania ust i (lub) oczu, strzepywania pyłków z odzieży, przecierania okularów, obgryzania paznokci, wykonywania szybkich ruchów stopami, siadania na dłoniach lub wkładania ich pomiędzy uda. Gesty tego rodzaju mogą być istotną wskazówką nieszczerości, jeśli są powtarzalne i występują razem z symptomami werbalnymi.