Robert Bloch - Psychoza

Psychoza

Szum deszczu, wcześnie zapadający zmrok i mały motel na pustkowiu - w ten sposób Amerykanin Robert Bloch zaczął wyczarowywać nastrój w powieści, na podstawie której około dziesięć lat później powstał kultowy film Alfreda Hitchcocka.

Motel prowadzony jest przez Normana Batesa oraz jego matkę. Bates jest mężczyzną w średnim wieku, spokojnym i nieśmiałym, matka jego zaś, jak się dowiadujemy, nieco zdziwaczałą staruszką, która nie może powstrzymać się przed nadmiernym ingerowaniem w życie syna.

Tego właśnie wieczoru, gdy robi się już ciemno, a deszcz zaczyna padać coraz mocniej, przed zupełnie ciemny motel podjeżdża autem Mary Crane. Mary to młoda i atrakcyjna dziewczyna. Na tym pustkowiu znalazła się zupełnie przypadkowo - zgubiła drogę, jadąc do swojego ukochanego. Ma za sobą kilkanaście godzin bardzo męczącej podróży, zobaczywszy więc tablicę z napisem „Motel”, postanawia zatrzymać się w nim na noc. Jest już u kresu sił, chciałaby się odświeżyć i wyspać, zanim następnego dnia pokaże się ukochanemu. Kiedy Mary wchodzi do środka na zaproszenie budzącego zaufanie właściciela, wiemy, że coś MUSI się wydarzyć.

I w tym właśnie przejawia się prawdziwy kunszt Blocha: w umiejętności precyzyjnego stopniowania napięcia. Stan duszy bohaterów, sceneria i drobne szczegóły otoczenia - wszystkie te elementy autor bardzo sprawnie komponuje w całość, stwarzając niepowtarzalny nastrój powoli rosnącego zagrożenia.

Wydarzenia śledzimy z różnych perspektyw: zarówno z punktu widzenia Normana, jaki i Mary, a później także innych osób; umożliwia to dość wnikliwą analizę psychologiczną bohaterów. Wraz z rozwojem akcji coraz więcej dowiadujemy się o Normanie Batesie, każde jego słowo, myśl czy reakcja jawi się nam niczym nowa rysa na jego chorej psychice.

Już po przeczytaniu kilkunastu pierwszych stron widać, że „Psychoza” to lektura lekka, łatwa i przyjemna. Nie powinniśmy jednak dać się zwieść pozorom, że będzie to również książka przewidywalna. Wprost przeciwnie - autor całkowicie zaskakuje czytelnika. Zachowuje przy tym wszelkie zasady fair play, tak więc dotarłszy do zakończenia możemy jedynie stwierdzić, że Robert Bloch dokonał sztuki, która niezwykle rzadko udaje się autorom kryminałów.

„Psychoza” ukazała się w 1959 roku. Był to moment przełomowy dla kariery pisarskiej Roberta Blocha, autora thrillerów, horrorów oraz powieści science-fiction. „Psychoza” przyniosła mu błyskawiczną sławę, a nakręcony na jej podstawie film Alfreda Hitchcocka okazał się dziełem ponadczasowym, wyznaczającym trwałe trendy w rozwoju thrillera jako gatunku.

Należy jeszcze raz podkreślić, że również i pierwowzór literacki jest jak najbardziej godny polecenia - „Psychoza” Blocha to świetnie skonstruowana powieść, która jest lekturą obowiązkową dla miłośników zarówno kryminałów, jak i horrorów.

Zbrodnia w Bibliotece